Zobacz także
część 9. Idź. Zobacz. Zapytaj. Zrozum. Zareaguj.
W żadnej firmie nie brakuje problemów. To fakt. W wielu firmach brakuje bezpiecznej drogi, by je nazwać. To kolejny fakt. Mój własny przełom przyszedł wtedy, gdy przestałam oceniać i zaczęłam pytać poszukując faktów, które pomogą mi zrozumieć co powoduje nasze problemy lub co może pomóc pokonać wyzwania, z którymi się mierzymy. Zamiast oceniać i się denerwować mówiąc ludziom, co mają robić, zaczęłam pytać o to, co naprawdę się dzieje. Każdy mój gemba-walk (gemba — miejsce, gdzie powstaje wartość) zaczynam od zadania sobie pytań: Po co tam idę? Jaki objaw problemu chcę zrozumieć?
część 8. Rozwijanie ludzi zaczyna się od postawy menedżera
Stoję obok operatora pracującego na swoim stanowisku. Pytam: „Co jest najtrudniejsze w tej operacji?”. Milknę. Liczę w myślach do pięciu, choć ciało aż rwie się, żeby „pomóc odpowiedzieć”. Po chwili słyszę: „Najtrudniejszy punkt to…”. I zaczyna się rozmowa, której bez mojej ciszy by nie było. Za każdym razem, kiedy udaje mi się powiedzieć mniej, zespół robi mądrzej. Im częściej oddaję scenę, tym szybciej rośnie odpowiedzialność po drugiej stronie.
część 7. Lider jako prawa ręka zarządu
Nigdy nie potrafiłam myśleć wyłącznie z perspektywy działu, w którym pracowałam. Jeszcze nie jako managerka, ale jako szeregowy pracownik. W moich „lokalnych” zadaniach potrzebowałam szerszej perspektywy, by rozumieć sens tego co robię i kierunek za którym mam podążać. To pozwalało mi wykonywać moją pracę lepiej. Dobrze dla firmy. Nigdy nie nauczyłam się myślenia „za dział”.
Najczęściej zadawane pytania
Masz jeszcze dodatkowe pytania? Chcesz się dowiedzieć więcej?
