„Czasy, w których kontakt z psychologiem był wstydliwą tajemnicą, na szczęście dawno minęły!” Chciałabym móc tak napisać z pełnym przekonaniem, ale chyba do tego dość daleka droga. Tym większe stoi przede mną wyzwanie, gdy chcę Was Leanowców – menedżerów, przekonać nie tylko do kontaktu, ale wręcz do współpracy z psychologiem! Brzmi niepokojąco? Przepraszam! Nie chciałam straszyć!
Kiedy zastanawiałam się jak zacząć ten artykuł, przykleił się do mnie fragment tekstu z piosenki „Co ja robię tu? Co ja tutaj robię?”. No właśnie… W jaki sposób wytłumaczyć Leanowcom – menedżerom: „Co ja właściwie tutaj robię?” Na czym polega moja praca Psychologa na polu LEANowym, czyli w kontekście transformacji Lean?
Cóż, mogłabym zacząć tak: „Jako doświadczony psycholog od wielu lat wpieram menedżerów w procesach transformacji ich organizacji…”
Upsss! Duże ryzyko, że w tym momencie przestalibyście czytać☹
Może inaczej: „Czy wiecie co to jest GEMBA? „
„Gemba jest wszędzie tam, gdzie są prawdziwe rzeczy. (…) złożyłem przyrzeczenie, że zawsze będę jak najbliżej gemba.” (Akio Toyoda)
No właśnie! W pracy z menedżerami chcę:
- być jak najbliżej managerskiego gemba
- dotrzeć tam, gdzie – zdaniem psychologa – dzieją się prawdziwe rzeczy.
Na hali produkcyjnej? Przy biurku menedżera? Niekoniecznie.
Aby opowiedzieć na pytanie, czym jest gemba w pracy psychologa z menedżerem, posłużę się przykładem:
Bartosz został szefem produkcji w firmie, w której pracował od zawsze. Jako doskonały i zorganizowany pracownik, zastąpił swojego szefa, który przeszedł na emeryturę. Po jakimś czasie stało się jasne, że Bartosz kompletnie się pogubił w roli menedżera. Nie dowoził zadań, nie miał posłuchu u podwładnych. Sytuacja krytyczna, rozważano cofnięcie decyzji o awansie.
Gdy zaczęłam pracować z Bartoszem, okazało się, że jego wyobrażenie o roli menedżera opierało się na jednym jedynym modelu, który znał – wzorowanym na zachowaniu jego szefa. W jego rozumieniu menedżer musi być silny, despotyczny, nie wdawać się w dyskusje, nie okazywać sympatii i tym podobne.
Minęło 7 lat, ale nie zapomnę emocji i reakcji Bartosza, gdy zrozumiał, że może, a nawet powinien być menedżerem „po swojemu. A był z natury: spokojny, wyważony, słuchający i wspierający. Od chwili tego odkrycia, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko w funkcjonowaniu Bartosza zaczęło się zmieniać!
Bartosz jest teraz świetnym menedżerem – wiem, bo utrzymuję kontakt z jego przełożonym, który również potwierdza jego sukcesy.
Czym zatem jest gemba w pracy psychologa? Lubię tę definicję:
„Gdy klient prowadzi nasz samochód, gemba to sposób, w jaki go używa, co mu się podoba, a co sprawia trudności.” (Akio Toyoda)
Dla mnie jako psychologa – gemba to sposób w jaki MÓJ KLIENT MENEDŻER funkcjonuje w swojej roli, „co lubi, a co sprawia mu trudności.”
Gemba to psychologiczny świat (mojego) klienta!
Rzecz w tym, że ze względu na unikalną kombinację czynników, które wpływają na funkcjonowanie człowieka, NIE ISTNIEJE jeden wzorzec, który każdej osobie w taki sam sposób zagwarantuje menedżerski sukces, także ten w kontekście transformacji Lean. Gemba oznacza więc w istocie za każdym razem coś innego.
Kluczowe pytanie brzmi: Co stanowi prawdziwe wyzwanie DLA TEJ OSOBY w roli menedżera? Dotarcie na gemba oznacza przede wszystkim NAZWANIE, a następnie DOPASOWANIE WSPARCIA dla menedżera do jego prawdziwych OSOBISTYCH wyzwań.
Tylko docierając na gemba jako psycholog, mogę z klientem pracować skutecznie.
- Może masz problem z byciem „zbyt asertywnym” lub może podwładni wchodzą Ci na głowę?
- Może nie potrafisz zarządzać zadaniami, a może jesteś aż do bólu perfekcyjny?
- Może wydaje Ci się, że jesteś „komunikatywny”, a fakty temu przeczą?
- A może myślisz, że jesteś słabym menedżerem, ale to głównie kwestia niskiej samooceny?
Być może jako Leanowiec jesteś nieco zaskoczony, że powyższe przykłady są takie „nie-leanowe”. Właśnie w tym rzecz! Moje doświadczenia jasno pokazują, że zaskakująco często diabeł tkwi… w „zwykłych” ludzkich cechach i zachowaniach.
Jakikolwiek jesteś – jako poczatkujący lub doświadczony menedżer – nieustannie wpływasz na innych! Chcesz tego czy nie, jako menedżer jesteś MODELEM!
W procesie zmiany i transformacji to szczególnie ważne, bo w sytuacji stresu, napięcia, mierzenia się z wyzwaniami, wszystkie Twoje typowe cechy i zachowania ujawnią się ze szczególnym natężeniem. Krótko mówiąc:
To JAKIM jesteś menedżerem realnie wpływa na proces zmiany i transformacji Lean w organizacji!
***
No właśnie… rozpisuję się, a wypada odpowiedzieć na postawione na początku pytanie: Co ja tutaj robię? Na czym polega moja praca Psychologa na polu LEANowym?
Moje ulubione zdanie o transformacji Lean w firmie.
„Prawdziwa systemowa zmiana musi dokonać się w sercu firmy – zmienić się muszą LUDZIE.”
Tak więc krótko: NIE jestem ekspertką od Leanu, ale rozumiem wyzwania, przed którymi stają menedżerowie, także w trakcie transformacji Lean. JESTEM ekspertką od LUDZI. I wiem, jak dotrzeć na GEMBA!
ZOBACZ TEŻ



